J.R. Ward - Księżycowa przysięga
Autor : J.R. Ward
Tytuł : Księżycowa przysięga
Seria : Bractwo Czarnego Sztyletu #10
Wydawnictwo : Videograf II
Stron : 295
Przygód bractwa ciąg dalszy...
Rzadko zdarza mi się czytać kolejne tomy serii jeden po drugim, staram się tego nie robić. Spowodowane jest to przeważnie brakiem takiej możliwości, ale także niechęcią rozstawania się tak szybko z bohaterami, których polubiłam. Tutaj niestety złamałam tą zasadę, kontynuacja Drogi przeznaczenia czekała na półce nie pozwalając skupić się na innej książce, która chciałam przeczytać.
Głównym wątkiem księżycowej przysięgi, tak jak poprzedniego tomu są skomplikowane relacje młodego wojownika bractwa Johna, oraz Xhex - półsymphatki. Akcja rozpoczyna się dokładnie w tym miejscu, w którym zakończyła się we wcześniejszej części. To już dziesiąty tom Bractwa Czarnego Sztyletu, liczba ta może przerażać, można się zastanawiać ile jeszcze? Jednak powieści pani Ward mają w sobie coś, co powoduje, że z każdym tomem chce się sięgnąć po następny.
Xhex, której udało się uwolnić z niewoli Lashera dochodzi do siebie w rezydencji bractwa. John jak przystało na zakochanego samca, stara się opiekować nią i niańczyć na każdym kroku. Chłopak postanawia otworzyć się przed dziewczyną, pokazując ścieżkę swojego naznaczonego krzywdą życia. W przeszłości samotny, przeżył dramatyczne przeżycie jakim był gwałt, teraz ze wspomnieniami tamtych dni, może pomóc osobie, która doznała tego samego. Wracając do przeszłości otwiera stare rany, które nie zostały do końca zabliźnione. John nieszczęśliwie zakochany w Xhex, skrycie ma nadzieję, że połączy ich coś więcej niż tylko wspaniały seks, kobieta jednak w obawie przed własnym "ja" i miłością zaprzecza istnieniu swoich uczuć.

Ciekawa okazała się również retrospekcja z udziałem Hardhego i Thora, w końcu dowiadujemy się jaki związek zdarzenia z przeszłości mają z obecną sytuacją.. Mimo, że udało mi się wcześniej domyślić co za tym stoi, uważam, że wątek sam w sobie bardzo pomysłowy, rzucający światło na pewnie sprawy umożliwiając poznanie naszych bohaterów jeszcze lepiej. Niestety tego samego nie mogę powiedzieć o wątku z łowcami duchów. Był nie potrzeby, nic nie wniósł do powieści, a bez niego książka nic by nie straciła na swoim uroku.
Kto miał okazję czytać wcześniejsze części serii mógł poznać lekki i i bardzo przystępny styl autorki. Ten tom nie odstaje w niczym od poprzednich, czytało się go równie dobrze. Fabuła przepełniona akcją i niespodziewanymi zdarzeniami nie pozwala się nudzić, a humor, który jest nieodzownym elementem każdego tomu i w tym wypadku również został świetnie skomponowany z fabułą. Autorka ma swój charakterystyczny styl pisania, który bardzo przypadł mi do gustu, nie szczędzi w nim wulgaryzmów czy barwnych opisów walk. W tej części mamy znacznie więcej scen erotycznych niż w "Drodze..", ukazane jest to w idealny dla mnie sposób. Pani Ward opisuje to co istotne w bardzo efektowny, realistyczny sposób. I mimo, że księżycowa przysięga podobała mi się odrobinę mniej niż droga przeznaczenia, co uważam jest wynikiem podzielenia książki, która w oryginale była jedną na dwie części, to dzieło Ward należy do moich ulubionych. Książka oferuje wiele, mamy fantastykę, romans, erotykę i nieprzeciętną akcję. Skomplikowane relacje i przyjaźnie, stopniowo odsłaniane tajemnice, to wszystko na pewno nie zawiedzie fanów tego gatunku.
Ocena : 9/10
Na koniec jeszcze jeden z moich ulubionych cytatów z tej części, są to myśli .. tego nie mogę zdradzić. ;)
" Tęsknie za tobą. Tęsknie do bólu, ale nie wiem, jak do ciebie dotrzeć, chociaż stoisz przy mnie"
Seria Bractwo Czarnego Sztyletu :
1. Mroczny kochanek
2. Ofiara Krwi
3. Wieczna miłość
4. Wampirze serce
5. Śmiertelna klątwa
6. Dziedzictwo krwi
7. Anioł zemsty
8. Dusza wampira
9. Droga przeznaczenia
10. >Księżycowa przysięga<
11. Sidła namiętności
12. Lover Reborn
13. Lover at last
6. Dziedzictwo krwi
7. Anioł zemsty
8. Dusza wampira
9. Droga przeznaczenia
10. >Księżycowa przysięga<
11. Sidła namiętności
12. Lover Reborn
13. Lover at last