Ostatnie posty


Kilka słów o książce:

Vermont, 1950 rok. Jest takie miejsce dla dziewcząt, których nikt nie chce… Dla awanturnic, dla córek z nieprawego łoża, dla dziewczynek zbyt mądrych jak na swoje czasy. Nazywa się Idlewild Hall. W pobliskim miasteczku krążą plotki, że szkoła jest nawiedzona. Cztery współlokatorki z internatu łączy wyrażany szeptem strach. Ich przyjaźń rozkwita… do czasu, aż jedna znika w tajemniczych okolicznościach…
Vermont, 2014 rok. Dziennikarka Fiona Sheridan nie potrafi przestać myśleć o okolicznościach śmierci jej starszej siostry. Dwadzieścia lat wcześniej ciało Deb znaleziono na zarośniętym boisku, nieopodal ruin Idlewild Hall. I choć chłopak siostry został osądzony i skazany za morderstwo, Fiona nie może pozbyć się podejrzeń, że sprawa ma drugie dno. Gdy dowiaduje się, że Idlewild Hall ma zostać odrestaurowane przez anonimową milionerkę, postanawia napisać o szkole artykuł. Jednak wstrząsające odkrycie, dokonane podczas renowacji, połączy śmierć jej siostry z sekretami z przeszłości, które miały pozostać ukryte w cieniu… oraz z niemilknącym głosem…

Kilka słów o autorce:

Simone St. James to wielokrotnie nagradzana autorka powieści The Haunting of Maddy Clare, uhonorowanej dwiema nagrodami RITA, przyznawanymi przez Romance Writers of America, a także nagrodą imienia Arthura Ellisa, wręczaną przez Crime Writers of Canada. Pierwszą powieść o duchach, a dokładniej – o nawiedzonej bibliotece, napisała już w liceum. Zanim zajęła się pisarstwem na pełny etat, spędziła dwadzieścia lat za kulisami branży telewizyjnej. Mieszka w Toronto z mężem i rozpieszczonym kotem.
  



 
Premiera 28 listopada!







Sponsor. Tom 1 ♥ K.N. Haner ♥  Wydawnictwo Editio ♥ Data premiery: 14.11.2018 ♥ Stron: 506

Nazwiska K.N. Haner nie trzeba przedstawiać czytelnikom lubującym się w pikantnych historiach ze złymi chłopcami w roli głównej. W tym roku mieliśmy już okazję poznać bezwzględnego Marcus oraz Marshala, który starał się wyprowadzić swoje życie na prostą. Teraz przyszła pora na czarującego i szalenie bogatego Nathana. Autorka przyzwyczaiła nas już, że jej powieści się gorące i przepełnione erotyzmem i nie inaczej jest w przypadku Sponsora, aczkolwiek jest on zdecydowanie delikatniejszy niż poprzednie książki pisarki.

"Dawać komuś szczęście a kupować je to dwie zupełnie inne sprawy."

Fani twórczości polskiej autorki mogą zacierać ręce, bowiem kolejny raz oferuje nam powieść łamiącą serce, przepełnioną całą gamą emocji oraz wydarzeń, które podsycają dramaty i uczuciowe rozterki. Wbrew temu, co może sugerować tytuł, Sponsor nie jest tak mocno erotyczną czy brutalną historią, jak np. Seria Mafijna. Pisarka oczywiście nie zrezygnowała z łóżkowych scen, ale jest ich zdecydowanie mniej i nie dominują fabuły. Główny wątek opiera się na dość nietypowej relacji, jaka połączyła Nathana z Kaliną. Mężczyzna, który dotychczas spotykał się z kobietami na zasadzie sponsoringu, nie spodziewał się, że zwykła dziewczyna, której chciał pomóc, wywróci jego świat do góry nogami. K.N. Haner naturalnie nie pozwoli, aby było zbyt łatwo i pięknie. Niemoralna przeszłość głównego bohatera lubi dawać o sobie znać, i przy okazji podnosić tym czytelnikowi ciśnienie. Może w niektórych przypadkach pojawiające się problemy zbyt łatwo i zbyt szybko się rozwiązywały, ale nie odbierało to wrażeń, jakich historia nam dostarcza. Pisarka nie bez powodu nazywana jest Królową dramatów; wie jak zaskoczyć i zafundować finał, po którym czytelnicy będą zbierać szczęki z podłogi.

Mimo że para głównych bohaterów to dość typowe zestawienie, to ich osobowości zostały ciekawie zaprezentowane, sprawiając, że z każdą kolejną stroną chciało się więcej. Spodziewałam się raczej narracji pierwszoosobowej, a jednak autorka zaskoczyła mnie serwują trzecioosobowy punkt widzenia. Pomimo tego, że w tego typu powieściach preferuje ten pierwszy tym narracji, to nie mogę tutaj za wiele narzekać; bez trudu zagłębiamy się w myśli i emocje targające bohaterami poznając ich przy tym jeszcze lepiej. Ale K.N. Haner nie odkrywa przed nami wszystkich kart. Przeszłość Nathana jest tylko powierzchownie naznaczona, a chętnie bym się dowiedziała np. dlaczego zdecydowało się sponsorskie relacje i jak to się wszystko zaczęło. Natomiast Kalina pochodzi z całkiem innego świata. Niewinna, pomocna i delikatna. Może także i trochę naiwna. Mimo znalezienia się w trudnej sytuacji, nie poddaje się. Decydując się na znajomość z Nathanem rozpoczyna całkiem nowy etap w swoim życiu, który będzie pełen namiętności, odkrywania własnych pragnień oraz rodzącej się miłości. Warto również wspomnieć o małej siostrze Kaliny, która sieje wiele zamieszania swoją osobą. Jednakże Sabrina wypada najmniej wiarygodnie. Jej zachowanie było mało adekwatne dla czterolatki, a infantylność bardziej drażniła niż bawiła. I na koniec wspomnę tylko o jednym elemencie, który zadziałał u mnie na minus - jest to powtarzanie części wydarzeń z różnej perspektywy. Gdyby tyczyło się to narracji w pierwszej osobie byłoby to dla mnie bardziej zrozumiało. Albo wydarzeń, gdy nasza para jest rozdzielona. Ale w momentach, gdy rozmawiają ze sobą te fragmenty były niemal identyczne, a ja czułam się jakbym czytała drugi raz to samo.


Kolejne spotkanie z twórczością K.N. Haner oceniam pozytywnie. Dostałam wszystko to, co najbardziej lubię w literaturze kobiecej - zawiłe relacje, mnóstwo emocji i erotyczne napięcie, które rozgrzewa zmysły. Autorka z lekkością i prostotą tworzy trudną historię, która pokazuje, że miłość ma siłę zmieniania ludzi, ale przeszłość może wrócić ze zdwojoną siłą i zburzyć dotychczasowy sukces. Zakończenie odwraca wszystko do góry nogami, sprawiając, że chciałabym trzymać już w swoich dłoniach drugi tom. Będę go wyczekiwać z niecierpliwością. 

Inne książki autorki:
Seria Mafijna:
      


Kilka słów o książce:

Nikolai Leokov nigdy nie sądził, że zakocha się w jedynej dziewczynie, z którą kiedykolwiek się zaprzyjaźnił. Valentina Tomic ma problem z zaangażowaniem po tym, jak została okrutnie zdradzona. Kiedy Tina postanawia, że wywoła uśmiech na twarzy posępnego Nika, nie przypuszcza, że zaprzyjaźni się z twardzielem. Nik jeszcze nigdy nie spotkał kobiety, która byłaby wobec niego tak czuła i jednocześnie nie oczekiwała niczego w zamian. Nik i Tina zapraszają was serdecznie do przeczytania Friend-zoned. Pełnej humoru historii o przyjaźni i miłości.

Kilka słów o autorce:

Belle Aurora to dwudziestoparolatka urodzona w Australii. Jako dziecko pokochała czytanie. Pewnego lata nuda zmusiła ją do spenetrowania domowej biblioteczki. Natknęła się wtedy na Powiew skandalu  Sandry Brown i zakochała w romansach. Wychowana w hałaśliwej rodzinie z chorwackimi korzeniami, wyrobiła w sobie naturalne uwielbienie dla dramatyzmu i humoru. A pewnego razu odkryła nową miłość. Humorystyczne romanse. Liczni autorzy otworzyli przed nią nowy wspaniały świat, w którym mogła się zatracić, a jednocześnie czuć się bezpiecznie niczym w domu podczas czytania ich opowieści. Belle zaczęła być znana z tego, że w trakcie niecierpliwego oczekiwania na najnowsze tytuły zmienia się w zrzędliwą wiedźmę. Belle nigdy nie sądziła, że mogłaby pisać. Do niedawna w ogóle się tym nie interesowała. Powieść Friend-zoned zaczęła jednak kiełkować w jej głowie i w lutym tego roku Belle zapisała słowa „Rozdział pierwszy”. I zakochała się.
W słowach.
W pisaniu.
W bujnej wyobraźni, której się po sobie nie spodziewała.






Premiera 21 listopada!








Echo ♥ E.K. Blair ♥ Tł: Marta Słońska ♥ Czarny Lotos #2 ♥ Wydawnictwo NieZwykłe ♥ 
Data premiery: 24.10.2018 ♥ Stron: 332

W pierwszy tomie otwierającym kuszącą trylogię Czarny Lotos, autorka pokazała, że nie istnieją dla niej żadne granice. Szokujące i obezwładniające Bang pozostawia czytelnika w osłupieniu, aby po nim nastało mroczne, nostalgiczne i rozdzierające serce Echo. Główna bohaterka, która w jednej chwili traci wszystko, na czym jej zależało, nie potrafi się podnieść. Dramatyczne wspomnienia zła, którego się dopuściła bezustannie jej towarzyszą. Nie widzi już sensu w swoim życiu. Jeśli myślicie, że Elizabeth wykorzystała już limit cierpienia, bardzo się mylicie. E.K. Blair nie daje ani chwili wytchnienia.

"Cierpienie jest jak głęboka studnia, w której kąpię się każdego dnia. Zanurzam się aż po czubek głowy, czując, jak ból przenika przez pory mojej zniszczonej skóry; nasiąkam nim, zatracam się i tonę w jego odmętach, a on zakorzenia się we mnie bardzo głęboko, nie pozwalając znaleźć ani chwili spokoju."

Echo rozpoczyna się dosyć spokojnie i niewinnie i można by przypuszczać, że E.K. Blair postanowiła trochę spuścić z tonu. Nic bardziej mylnego. Po bardzo melancholijnym i leniwym wstępie, w którym widzimy, że z wyrachowanej i spragnionej zemsty Elizabeth nie pozostał już ślad, nadchodzi kolejna mieszanka wybuchowych zdarzeń. Pisarka mocno skupia się na przemianie głównej bohaterki, wewnętrznym konflikcie oraz nieustającym bólu, który trawi ją od środka. W międzyczasie akcja nabiera tempa, co krok szokując kolejnymi niespodziewanymi wydarzeniami. To nie jest przyzwoita ani układna powieść. Ta historia jest brudna, mroczna, nieraz brutalna. Nierzadko kontrowersyjna i niemoralna. Autorka nie bawi się w żadne półsłówka, dlatego też przemoc, gwałty czy erotyczne sceny, których tutaj uraczymy mogą wstrząsnąć i zbulwersować czytelnika.

Dramatyczne wydarzenia, jakich doświadczyła Elizabeth pod koniec pierwszego tomu sprawiły, że stała się wrakiem człowieka. Jej cała siła, determinacja i bezwzględność uleciały. E.K. Blair świetnie sobie poradziła podczas kreacji tak skomplikowanej osobowości. Lektura ocieka emocjami i wewnętrznymi dywagacjami głównej bohaterki, dając nam możliwość zajrzenia w jej chory umysł. Również bohaterowie drugoplanowi to postacie, którym nie brakuje charakteru i plastyczności. Pisarka umiejętnie splata ich historie tworząc pomału wyrazistą całość. W Echo dostajemy odpowiedzi na kilka nurtujących pytań z poprzedniej części, ale także autorka rozwija następne wątki tworząc kolejne niewiadome. 


Echo to powieść, która zabrała mnie w chorą rzeczywistość przepełnioną pożądaniem, nienawiścią i bólem. Kontynuacja Bang spełniła wszystkie pokładane w niej nadzieje, dostarczając emocji z najwyższej półki. Ta lektura to istna mieszanka wybuchowa, która obezwładnia, uzależnia i zaskakuje swoją dosadnością. Pisarka wie jak utrzymać i dozować napięcie, co pokazuje kolejny finał pozostawiający czytelnika w srogiej niepewności. Już nie mogę się doczekać, aby przekonać się co takiego E.K. Blair trzyma w zanadrzu na finał trylogii Czarnego Lotosu. Mam nadzieję, że wydawnictwo nie każe nam długo czekać, a w międzyczasie bardzo polecam pierwsze dwie części każdemu fanowi dark erotic. 

Wcześniejszy tom: