Mgła - Lisa McMann
Tytuł : Mgła
Seria : Saga Snu #2
Wydawnictwo : Amber
Stron : 208
Ludzkie sny od zawsze budzą dużą ciekawość. Zainteresowanie tą tematyką wydaje się nie małe zważywszy na popularność przeróżnych senników, czy książek mających za zadanie wytłumaczyć sens naszych snów. Bo kto by nie chciał wiedzieć co one oznaczają, skąd się biorą i czy na prawdę mają jakiś sens czy to tylko wytwór naszej wyobraźni. Z tym zagadnieniem związała Lisa Mann swoją książkę Mgła, która jest drugim tomem bestsellerowej trylogii z 2009 roku.
W pierwszej części serii pt. Sen poznaliśmy Janie, która posiada dar przeżywania cudzych snów. Jednak ten dar jest raczej przekleństwem dla dziewczyny. Dzieje się to bez jej woli. Sny ją wciągają niezależnie w jakiej sytuacji się znajduje. Musi w nich uczestniczyć i być świadkiem tego, co się w nich dzieje, a nie zawsze są to miłe rzeczy. Nasza główna bohaterka ma jednak wsparcie ze strony swojego chłopaka Cabela. Po udanym rozwiązaniu sprawy narkotykowej postanawiają wspólnie pracować teraz dla pani Kapitan. Janie ze swoim darem może niezmiernie pomóc policji.

Sam styl napisania Mgły jest dość specyficzny. Nie spotkałam się z inną książka napisaną w ten sposób. A mianowicie jest to forma przypominająca dziennik. Mamy dokładnie daty z godzinami w których dzieje się akcja. Zapoznając się z tą pozycją odnosiłam wrażenie jakbym czytała raport czy dokument podobnego stylu. Autorka nierzadko rzuca pojedyncze słówka, a jej pióru można wiele zarzucić. Pani McMann ma chyba problem z konstruowaniem bardziej złożonych zdań. Podam przykład jak to w praktyce wyglądało.
"Przytula się do niego. Nie rozumie, po co. Ale to ją uszczęśliwia. On całuje ją. Ona całuje jego. Całują się. A potem Janie wychodzi."

Mimo, że sam pomysł uważam za bardzo ciekawy całe wykonanie leży. Ciężko doszukać się tutaj mocnych plusów, które podniosą moją opinię o tej pozycji. Sami bohaterowie nie byli najgorsi, nie irytowali mnie, ale określenie nijacy chyba najbardziej do nich pasuje, a to nie do końca plus. Domyślam się, że autorka obdarzając główne postacie dramatycznymi przeżyciami czy ciężką sytuacją rodzinną chciała stworzyć poruszającą historię, ale było to tylko smutne. Cała książka ma taki depresyjny nastrój i choćbyśmy się bardzo starali nie znajdziemy tam ani odrobiny humoru.
Mgła nie jest na pewno literaturą wysokich lotów. Cały czas się zastanawiam jak ta seria mogła stać się bestsellerem. Pomimo to, że książka zawiodła mnie, przeczytanie jej nie męczyło. Bardzo szybko, a wręcz ekspresowo się ją pochłania. Pewnie sięgnę kiedyś po ostatnią część trylogii, aby tylko się upewnić, że skończy się tak jak każdy się domyśla.
Ocena : 2/10

1. Sen
2. >Mgła<
3. Koniec
Wyzwania :
+ Czytam fantastykę
+ Book Lovers
+ Paranormal romance
+ Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+1,5cm)