Błękit szafiru - Kerstin Gier
Tytuł : Błękit
szafiru
Seria :
Trylogia czasu #2
Wydawnictwo :
Egmont
Stron : 364
„Kruk, na skrzydłach z rubinu niesiony, Między światami brzmi umarłych muzyka Siły jeszcze nie poznał i nie zna też ceny. Moc głowę podnosi i krąg się zamyka.”
Rubin został odnaleziony. Życie Gwendolyn zostało przewrócone do góry nogami. Teraz musi podporządkować się całkowicie swojemu przeznaczeniu. W drugim tomie Trylogii Czasu, szesnastoletnia Gwen kontynuuje swoje przygody w czasie, jako najnowszy członek kręgu dwunastu.
Po lekturze Czerwieni Rubinu wiedziałam, że przeczytanie drugiego tomu serii będzie tylko kwestią czasu, a raczej dni. Książka mnie oczarowała, jednak w takiej sytuacji często pojawiają się obawa, że kontynuacja nie utrzyma poziomu. Czy w tej sytuacji też tak było? Czy autorce brakło pomysłów?
W tomie otwierającym Trylogię czasu poznaliśmy nastoletnią Gwendolyn, która niespodziewanie okazała się nosicielką genu umożliwiającego podróże w czasie. Dziewczyna została rzucana na głęboką wodę, gdyż nie ma żadnego przygotowania w tym kierunku. Nie zna zwyczajów panujących w przeszłości, nie potrafi tańczyć, nie zna języków obcych. Teraz musi wykonywać misje w przeszłości o których niewiele wie. Na domiar złego głowę Gwen zaprzątają myśli o drugim podróżniku - Gideonie, który przestaje być dla dziewczyny obojętny.
"To jest niestety niezaprzeczalna prawda, że zdrowy rozsądek cierpi tam, gdzie do gry wkracza miłość."

Tak jak i Gwen, tak i ja byłam nieprzychylnie nastawiona do Xemeriusa (imię gargulca). Wydawał mi się zbędną postacią, która tylko pogorszy jakość fabuły. Okazało się, że bardzo go polubiłam. Dodał książkę jeszcze więcej humoru, a jego uwagi powodowały nierzadko ataki śmiechu.
„- Nie wiem, co myśleć o facetach, którzy zawiązują swojej dziewczynie oczy, żeby móc w spokoju sprawdzić komórę-rzucił Xemerius.”

Błękit szafiru jest jest świetną kontynuacją Czerwieni rubinu. Książka w niczym nie ustępuje swojej poprzedniczce. Humor i sarkazm nie ma sobie tutaj równych. Autorka stworzyła znakomitą serię przepełnioną przeróżnymi emocjami - niebezpieczeństwo, miłość, dowcip. Pełne przygód podróże w czasie, które wciągają bez reszty. Coraz więcej zagadek, coraz więcej pytań, a na to wszystko dostaniemy odpowiedzi z Zieleni szmaragdu. Książka intryguje od pierwszych stron, nie sposób ją odłożyć na bok nie docierając do ostatniej strony. A gdy już przeczytamy takie zakończenie jakie zostało nam zaserwowane ciężko nie rozpocząć czytać od razu ostatniego tomu. Charakterystyczny styl pisarki bardzo przypadł mi do gustu, autorka na pewno dołączy do moich ulubionych. Każdemu kto jest gotowy na podróż w czasie i czekające tam niespodzianki polecam trylogię czasu Kerstin Gier.
Ocena : 9/10

1. Czerwień rubinu
2. >Błękit szafiru<
3. Zieleń szmaragdu
Wyzwania :
+ Czytam fantastykę
+ Book Lovers
+ Paranormal romance
+ Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+2,3 cm)