Latest Posts

Błękit szafiru - Kerstin Gier

By 13:11 , , , ,

Autor : Kerstin Gier
Tytuł : Błękit szafiru
Seria : Trylogia czasu #2
Wydawnictwo : Egmont
Stron : 364





„Kruk, na skrzydłach z rubinu niesiony,            Między światami brzmi umarłych muzyka        Siły jeszcze nie poznał i nie zna też ceny.      Moc głowę podnosi i krąg się zamyka.”


Rubin został odnaleziony. Życie Gwendolyn zostało przewrócone do góry nogami. Teraz musi podporządkować się całkowicie swojemu przeznaczeniu. W drugim tomie Trylogii Czasu, szesnastoletnia Gwen kontynuuje swoje przygody w czasie, jako najnowszy członek kręgu dwunastu. 

Po lekturze Czerwieni Rubinu wiedziałam, że przeczytanie drugiego tomu serii będzie tylko kwestią czasu, a raczej dni. Książka mnie oczarowała, jednak w takiej sytuacji często pojawiają się obawa, że kontynuacja nie utrzyma poziomu. Czy w tej sytuacji też tak było? Czy autorce brakło pomysłów?

W tomie otwierającym Trylogię czasu poznaliśmy nastoletnią Gwendolyn, która niespodziewanie okazała się nosicielką genu umożliwiającego podróże w czasie. Dziewczyna została rzucana na głęboką wodę, gdyż nie ma żadnego przygotowania w tym kierunku. Nie zna zwyczajów panujących w przeszłości, nie potrafi tańczyć, nie zna języków obcych. Teraz musi wykonywać misje w przeszłości o których niewiele wie. Na domiar złego głowę Gwen zaprzątają myśli o drugim podróżniku - Gideonie, który przestaje być dla dziewczyny obojętny.   

"To jest niestety niezaprzeczalna prawda, że zdrowy rozsądek cierpi tam, gdzie do gry wkracza miłość."


Błękit szafiru rozpoczyna się dokładnie w tym samym momencie w którym zakończył się tom wcześniejszy, czyli w kościele, gdy Gwen i Gideon czekali na przeskok w czasie. Powracają do XX wieku, jednak sprawy jeszcze bardziej się komplikują. Po niespodziewanym spotkaniu z Lucy i Paulem w przeszłości rodzą się nowe pytania i zagadki. Czy strażnicy mają rację uważając tą dwójkę za zdrajców? I czy oddanie Hrabiemu de Saint Germain nie jest błędem? Gwendolyn, która od samego początku nie jest przychylna Hrabiemu będzie starała się na własną rękę dojść do prawdy, której nikt nie chce jej zdradzić. Jakby życie dziewczyny było mało skomplikowane na swojej drodze spotyka ducha gargulca, który zauważając, że Gwen go widzi i słyszy przyczepia się niej jak rzep psiego ogona. Początkowo niechętnie nastawiona do niego Gwendolyn dostrzeże zalety posiadania niewidzialnego przyjaciela. 
Tak jak i Gwen, tak i ja byłam nieprzychylnie nastawiona do Xemeriusa (imię gargulca). Wydawał mi się zbędną postacią, która tylko pogorszy jakość fabuły. Okazało się, że bardzo go polubiłam. Dodał książkę jeszcze więcej humoru, a jego uwagi powodowały nierzadko ataki śmiechu. 


„- Nie wiem, co myśleć o facetach, którzy zawiązują swojej dziewczynie oczy, żeby móc w spokoju sprawdzić komórę-rzucił Xemerius.”

Byłam zaskoczona jak bardzo polubiłam główną bohaterkę. Jest czasami głupia i lekkomyślna, jednak potrafi być ostra i dość skutecznie wykorzystywać fakt, że inni ciągle ją nie doceniają. Dziewczyna zaczyna brać sprawy w swoje ręce, mówić co jej leży na sercu co tylko powiększyło moją sympatię do niej po pierwszej części. Co do Gideona to chłopak potrafi budzić skrajne emocje. W jednej chwili się go kocha w innej nienawidzi. Nigdy nie wiadomo w jakim humorze będzie w danej chwili. Jego zachowanie trudno rozgryźć. Przy recenzji Czerwieni rubinu wspominałam, że w książce za dużo romansu nie było. Tutaj się to znacznie zmieniło. Parokrotnie byliśmy świadkami romantycznych scen, jednak uczucia tej dwójki zostaną wystawione na najcięższą próbę. W książce na zabraknie innych postaci, które poznaliśmy w pierwszym tomie. Przyjaciółka Gwendolyn Leslie w dalszym ciągu będzie pomagać dziewczynie rozwiązać zagadki. Nie zabraknie Charlotty, która będzie starała na każdym kroku pokazać swoją wyższość, czy samego Hrabiego de Saints Germain budzącego raczej same negatywne emocje. 

Błękit szafiru jest jest świetną kontynuacją Czerwieni rubinu. Książka w niczym nie ustępuje swojej poprzedniczce. Humor i sarkazm nie ma sobie tutaj równych. Autorka stworzyła znakomitą serię przepełnioną przeróżnymi emocjami - niebezpieczeństwo, miłość, dowcip. Pełne przygód podróże w czasie, które wciągają bez reszty. Coraz więcej zagadek, coraz więcej pytań, a na to wszystko dostaniemy odpowiedzi z Zieleni szmaragdu. Książka intryguje od pierwszych stron, nie sposób ją odłożyć na bok nie docierając do ostatniej strony. A gdy już przeczytamy takie zakończenie jakie zostało nam zaserwowane ciężko nie rozpocząć czytać od razu ostatniego tomu. Charakterystyczny styl pisarki bardzo przypadł mi do gustu, autorka na pewno dołączy do moich ulubionych. Każdemu kto jest gotowy na podróż w czasie i czekające tam niespodzianki polecam trylogię czasu Kerstin Gier. 


Ocena : 9/10

Trylogia Czasu :

1. Czerwień rubinu
2. >Błękit szafiru<
3. Zieleń szmaragdu




Wyzwania :
+ Czytam fantastykę
+ Book Lovers
+  Paranormal romance 
+ Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+2,3 cm)

9 komentarze

  1. Bardzo lubię tą serię. Miło spędziłam przy niej czas :P

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie podobała mi się ta seria, choć wiele osób ją chwali. Denerwowali mnie bohaterowie, pewnie trochę przesadzam, ale po prostu autorka mnie nie przekonała.

    OdpowiedzUsuń
  3. jeatem bardzo ciekawa tej trylogii") okładki zagraniczne są ładniejsze ...

    OdpowiedzUsuń
  4. zgadzam się z Twoją recenzją ! "Błękit szafiru" był bardzo fajny , cała trylogia bardzo przypadła mi do gustu ;)

    http://czytaniemoimhobby.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chętnie zapoznam się z tą serią bliżej <3
    Zachęciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Błękit" również mnie urzekł, a zakończenie ma takie, że koniecznie trzeba sięgnąć po kolejny tom - "Zieleń szmaragdu", który właśnie zaczęłam czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwieeeelbiam całą Trylogię Czasu! <3 <3 <3
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tę trylogię :) "Zieleń szmaragdu" jest jak dla mnie najlepszą częścią, tak więc życzę miłej lektury ;) A "Błękit szafiru" pochłonęłam chyba w jeden wieczór, aż tak mnie wciągną :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo słyszałam o tej serii. Raczej dużo pozytywnych rzeczy ;) Na razie ciągle przede mną tom pierwszy, ale mam nadzieję, że w końcu go przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń