Latest Posts

Nalini Singh - W niewoli zmysłów

By 14:51 , , , ,

Autor : Nalini Singh
Tytuł : W niewoli zmysłów
Seria : Psi i zmiennokształtni  #1 
Wydawnictwo : Prószyński i S-ka
Stron : 432



Jest rok 2079. Na ziemi poza ludźmi żyją dwie inne rasy - Psi i zmiennokształtni. Po wprowadzeniu sto lat temu rygorystycznego programu zwanego Ciszą mającego na celu uwarunkowanie Psi, tak by nie odczuwali emocji są dziś społeczeństwem zimnym, opanowanym, nie czują gniewu ani zawiści, lecz także szczęścia a tym bardziej miłości. Jednak Sascha jest inna, czuje, przez co jej życie jest zagrożone..



W niewoli zmysłów to pierwsza część wielotomowej serii nowozelandzkiej autorki Nalini Singh.Główną bohaterką historii jest Sascha Duncan. Sascha nie jest zwykłą Psi, różni się od innych przedstawicieli swojej rasy zdolnością odczuwania emocji. Żyje w ciągłym przekonaniu, że jest "wadliwa", a strach przed tym, że jej tajemnica zostanie odkryta spędza jej sen z powiek. Przez całą powieść możemy być świadkami metamorfozy Saschy, głęboko skrywane emocje dają o sobie coraz bardziej znać i gdy znajduje się już u kresu wytrzymałości na swojej drodze spotyka Lukasa Huntera. 
Lukas jest zmiennokształtnym, przywódcą alfa sfory lampartów. Przy nim zaczyna odczuwać emocje dotąd jej nieznane i ulegać jego urokowi. Lukasowi jako drugiemu z dwójki głównych bohaterów autorka poświęca dużo uwagi, poznajemy jego przeszłość, obawy i nadzieje. Jak na przywódce przystało jest odważny i odpowiedzialny, ale również zaborczy i arogancki. I oczywiście przystojny, każdy bohater gatunku paranormal musi być nieziemsko piękny i nie ważne czy to wampir, zmiennokształtny czy kosmita. Między naszymi głównymi  bohaterami przewijają się postacie drugoplanowe, którymi są w większości członkowie sfory Lukasa. Co do wykreowanych bohaterów autorce nie można dużo zarzucić, postacie są barwne i realistyczne, również te mniej ważne nie zostały pominięte. 

"Powtarzaj komuś kłamstwa wystarczająco często, a zacznie w nie wierzyć, nawet jeśli to go okaleczy."

Świat stworzony przez autorkę może nie jest czymś nowym czy niespotykanym, ale jest całkiem ciekawy. Pani Singh dość dokładnie przedstawiła nam warunki w jakich żyją bohaterowie. Mamy tutaj rasę Psi - rządzącą i dominującą, która wyzbyła się wszelkich uczuć. Warto dodać, że posiadają również różne zdolności jak telepatia czy telekineza. Uważają się za kolejny szczebel na drabinie ewolucji. Druga rasa to zmiennokształtni. Ludzie, którzy mają zdolność przemiany w zwierzęta. Można by stwierdzić, że są przeciwieństwem Psi, emocje u nich górują. I podobno są też ludzie, ale autorka chyba doszła do wniosku, że nic w nich ciekawego skoro ani jedno nie spotkaliśmy. Społeczeństwo, hierarchia i cała idea świata została uważam dość dobrze przedstawiona. Ale brakowało mi spojrzenia na ten świat z innej strony bo oprócz społeczeństwa chyba coś jeszcze się w nim zmieniło, postęp technologiczny się nie zatrzymał, a na ten temat autorka nic niestety nie wspomniała. 

Jeśli chodzi o fabułę to dla mnie był to najsłabszy element. Niestety historia mnie nie porwała, czytało się przyjemnie i miło owszem, ale żadnej więzi z bohaterami nie poczułam. Mamy tutaj wątek kryminalny, seryjny zabójca porywający kobiety zmiennokształtnych, kierujący się nieznanymi motywami. Oczywiście nasza bohaterka jest jedną osoba, która może ocalić świat porwaną kobietę. Wszystko kręci się dookoła próby uwolnienia porwanej, ale to miłość Saschy i Lukasa jest tutaj głównym wątkiem. W książce niestety nic nie zaskakuje, a większość zdarzeń można bez problemu przewidzieć. Zakończenie jak dla mnie za grubymi nićmi szyte, ale w końcu to fantastyka tutaj nie ma co za dużo dyskutować co jest możliwe a co nie. 

Książka niestety trochę mnie zawiodła, oczekiwałam czegoś bardziej ekscytującego i porywającego. Nie było źle, nie było też rewelacyjnie było po prostu ok. Więc jeśli ktoś szuka czegoś prostego, niewyszukanego, napisanego lekkim i łatwym językiem to w niewoli uczuć się nada. 

Ocena : 6/10


  Seria Psi i zmiennokształtni :

1. >W niewoli zmysłów<
2. W ogniu uczuć
3. W objęciach lodu

7 komentarze

  1. Widziałam tą serię w wakacje w bibliotece i szczerze powiedziawszy zaciekawiły mnie okładki - wydawały się częścią jakiejś większej magii. Ale po przeczytaniu twojej recenzji i dowiedzeniu się o co tutaj chodzi, to sama teraz nie wiem czy przeczytać czy nie... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też przyciągnęły okładki, bardzo mi się podobają. A czy przeczytać to uważam, że zawsze warto sprawdzić na własnej skórze, czytałam wiele bardzo pochlebnych opinii o tej serii więc jednak są osoby, które ten świat oczarował.

      Usuń
  2. "I oczywiście przystojny, każdy bohater gatunku paranormal musi być nieziemsko piękny i nie ważne czy to wampir, zmiennokształtny czy kosmita" Haha broń Boże, tylko nie kosmita! Moja biedna psychika tego nie wytrzyma :D
    Czytałam tę książkę i bardzo mnie rozczarowała. Spodziewałam się czegoś o wiele lepszego :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładki fajne i tematyka nawet intrygująca. Chętnie przeczytam, jeżeli będę miała okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak na razie ją sobie odpuszczę, ale może kiedyś zmienię zdanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna okładka, bardzo klimatyczny. Może się skuszę, jak tylko gdzieś spotkam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię aż tak wybiegać w przyszłość, choć kto wie, może kiedyś się skuszę. ;)

    OdpowiedzUsuń