Latest Posts

Przegląd Końca Świata: Feed - Mira Grant

By 16:26 , , , ,

Tytuł: Przegląd końca świata: Feed
Autor: Mira Grant
Seria: Przegląd Końca Świata #1
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania:  07.11.2012
Stron: 496






Postać zombie nikomu nie jest obca. Te nieumarłe istoty już od kilkudziesięciu lat mają swoje miejsce w kulturze. Za początek zombie w tej postaci w jakiej znamy je dzisiaj, uznawany jest film Noc żywych trupów w reżyserii Geogra Romera z 1968 roku. Jednak nie wielu z nas wie czy pamięta, że wcześniej te pojęcie miało odrobinę inny wydźwięk. Przed dziełem amerykańskiego reżysera zombie utożsamiany był z haitańskim kultem voodoo, w którym oznaczał osobę silnie zniewoloną i ślepo wykonującą polecenia jednostki kontrolującej ją. Ostatnie lata przyniosły nową fale popularności tych istot. Zrobiło się o nich głośniej. Powstało wiele filmów jak i książek. Jedną z nich jest dzieło amerykańskiej pisarki Miry Grant. Czy zombie wykreowane przez autorkę różnią się od tych dotychczas nam znanych? Jak wygląda świat w którym przyszło żyć bohaterom powieści? 

Przegląd Końca Świata: Feed jest pierwszym tomem serii pod tym samym tytułem amerykańskiej pisarki Seanan McGuire tworzącej pod pseudonimem Mira Grant. Rok 2014 okazał się przełomowy. Wynaleziono lekarstwa na męczące ludzkość od wieków choroby. Rak nikomu już nie będzie straszny. Jednak nie wszystko poszło po myśli. Powstał również nowy wirus - Kellis-Amberlee, który rozprzestrzenił się w zastraszającym tempie. Ludzi zaczęli powstawać z martwych zmieniając się w zombie, których egzystencja została sprowadzona do jednego polecenia: jedz! Historia rozpoczyna się 20 lat później. Ludzie próbują normalnie żyć, mimo wieloletniej obecności infekcji. Poznajemy Georgie i Shauna; rodzeństwo dziennikarzy-blogerów, którzy starają się rozwijać swój serwis dostarczając jak najwięcej informacji ze świata. Gdy pojawia się propozycja dołączenia do składu ekipy prowadzącej kampanie kandydata na prezydenta, widzą w tym swoją szansę na sukces. Początkowe pozytywne emocje z relacjonowania przebiegu kampanii zostają szybko przesłonięta brutalną prawdą. Rodzeństwo zauważa, że zostali wplątani w spisek, który może pociągnąć za sobą wiele ofiar w tym ich samych. Jak daleko się posuną w szerzeniu prawdy? Czy zaryzykują własne życie dla tej idei? 

Sięgając po dzieło Grant oczekiwałam bardzo wiele. Większość osób mocno chwali tę serię, więc trudno wyzbyć się dużych wymagań. Dawno nie czytałam książki, która wzbudziła we mnie tak mieszane odczucia. Na pochwalę zasługuje oryginalny pomysł. Połączenie zombie z polityką i blogowaniem wydaje się dość ryzykowne, a jednak autorka wyszła z tego obronną ręką. Kreacja zombie jest dość klasyczna. Są dokładnie takie, jakie są znane z innych dzieł. Również sam sposób zainfekowania i istnienie wirusa są dość oczywiste. Jednak pisarka włożyła dużo pracy w kreację świata. Przedstawiła to w spójny i wiarygodny sposób. Dostarcza wielu, nawet bardzo szczegółowych informacji o nowej rzeczywistości. Dowiadujemy się o przeszłości - jak doszło do powstania żywych trupów, a także o obecnej egzystencji ludzi - jak sobie raczą w zaistniałej sytuacji. Także na koniec lektury nie zostałam z żadnym pytaniem, które by mnie niepokoiło. To co mniej mi się podobało to nadmierne rozciąganie akcji. Pisarka ma skłonności do prowadzenia długich monologów, które bardzo spowalniają wydarzenia. Odniosłam wrażenie, że jest bardzo mało dialogów jak na tak obszerną lekturę. Powieść rozkręca się bardzo wolno; do połowy książki nie dzieje się w zasadzie nic co wzbudziłoby jakiekolwiek większe emocje. Aczkolwiek historia jest nieprzewidywalna co podsyca naszą ciekawość poznania dalszych losów bohaterów. Większość osób widzi w książce z motywem zombie walkę z tymi stworzeniami i nieustanne ucieczki czy pościgi. Przegląd Końca Świata: Feed zdecydowanie taki nie jest. To thriller polityczny z nieumarłymi w tle. Więc samego kontaktu bohaterów z tymi istotami jest niewiele. Autorka skupia się polityce i spisku, oraz doszukiwaniu prawdy. Nie doświadczymy nagłych skoków adrenaliny czy brutalnych i krwawych strać. Nie znaczy to oczywiście, że to minus, ale jeśli ktoś szuka tego typu scen to niestety nie ta lektura. 

Narracja prowadzona jest z punktu widzenia Georgii. Dziewczyna wraz z bratem Shaunem i przyjaciółką Buffy prowadzi stronę internetową o osobliwej nazwie 'Przegląd końca świata'. Bohaterom wykreowanym przez Grant nie można wiele zarzucić. Są ciekawie i barwni, a do tego mimo panującej sytuacji nie zabraknie poczucia humoru, którym mogą się wykazać. Zastosowanie narracji pierwszoosobowej to dobry manewr, pozwoliło nam wczuć się sytuację i jeszcze lepiej poczuć bliską więź jaka łączy główną bohaterkę z bratem. Jednak - jak wspominałam wyżej - Georgia ma skłonności do prowadzenie bardzo rozbudowanych rozmyśleń, niekoniecznie ciekawych, które po prostu przynudzają. Warto również wspomnieć, że historia nie zawiera żadnego wątku miłosnego, który ostatnimi czasy wpychany jest na siłę do każdej książki czy filmu. Nasi bohaterowie za bardzo są skupieni na swojej pracy i w obliczu nieustannego zagrożenia nie ma czasu na miłość. 

Przegląd Końca Świata: Feed to dobre rozpoczęcie serii. Mimo, że powieść leniwie się się rozkręca, w późniejszych etapach potrafi zaciekawić i wciągnąć mocniej w swoje objęcia. Autorka pokazała, że nie boi się radykalnych decyzji dostarczając dramatów i pełnego emocji zakończenia, które jest zdecydowanie dużym atutem tej historii. Niebanalny finał, rzuca nowe spojrzenie na wyobrażenie o kolejnej części, której stałam się bardziej ciekawa niż początkowo. Świetna kreacja świata i nietuzinkowi bohaterowie dodają charakteru dziełu Grant i pomimo, że książka jest nierówna to warta sięgnięcia po nią. Oczekiwałam odrobinę więcej niż dostałam, ale Przegląd Końca Świata: Feed na pewno nie jest głupią i niewartą czytania powieścią. Po prostu po tylu wychwalających recenzjach, które spotkałam na swojej drodze moja poprzeczka była bardzo wysoko zawieszona. Niemniej jednak twórczość Grant polecam, bo serią na pewno jest oryginalna i nie przypomina żadnej dotychczas czytanej przeze mnie książki. 




Przegląd Końca Świata:

0.5 Countdown
1. >Feed<
2. Deadline
3. Blackout





Wyzwania:
+Czytam fantastykę
+Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+3,2cm)

26 komentarze

  1. Uwielbiam dwie pierwsze części i z niecierpliwością czekam, aż trzecia część do mnie trafi! :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Też czytałam już wiele na temat tej książki i w zasadzie sama nie wiem. Nie jest chyba w moim stylu :D Być może jednak kiedyś zawita na półki mojej biblioteki i wtedy ją wezmę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również słyszałam wiele o książce, w większości to były pozytywne recenzje. Jeżeli znajdę w bibliotece to z chęcią przeczytam:)

      Usuń
  3. To kolejna seria, na którą mam wielką ochotę. Może, jak nadrobię zaległości czytelnicze, to zacznę ją czytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię zombie ani w filmach, ani w serialach, ani w grach, a w książkach to bym chyba nie zniosła! Książka zdecydowanie nie dla mnie :)

    pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam na mojego bloga do zgłaszania się do mojego wyzwania autorskiego!
      http://pasion-libros.blogspot.com/2014/08/wyzwanie-autorskie-czytamy-ebooki.html

      Usuń
  5. Dla mnie zombi są kompletnie obce :D Nigdy nic o nic nie czytałam, a tą serią nie interesowałam się wcale, ale ostatnio obejrzałam taką wideorecenzję, gdzie dziewczyna bardzo zachwalała i tak jakoś pomyślałam, że może warto :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może się skuszę, bo z zombi miałam do czynienia wyłącznie w "Alicji w Krainie Zombi" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Planuje poznać treść książki, ale nie wiem kiedy mi się to uda :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe okładki serii ;) Ciekawa tematyka , z chęcią coś takiego przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekałam, aż ktoś o podobnym guście zrecenzuje tę serię. Czyli już wiem - kupić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Zapraszam Cię do udziału w wyzwaniu:
      http://lustro-rzeczywistosci.blogspot.com/2014/08/wyzwanie-czytelnicze.html

      Usuń
  10. Nigdy nie czytałam o zombie, czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja poluję na nią tak bardzo, że ślinka mi cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mogę autorce wybaczyć tego, co zrobiła z Buffy. ;) Dać komuś imię po jednej z moich ulubionych bohaterek dzieciństwa tylko po to, żeby... ech, szkoda słów.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cała seria jeszcze przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chwilowo nie mam nawet czasu zaczynać nowej serii...

    OdpowiedzUsuń
  15. Książek o zombie jeszcze nie czytałam, ale bardzo się ciesze z Twojej recenzji, bo przyznam, że już kiedyś zwrócił moją uwagę ten tytuł. Nie miałam pojęcia, że jest aż tak dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zombie?! O nie, nie, nie - ja odpadam. Nie znoszę tego tematu w literaturze ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę, że zdołam przebrnąć przez ten leniwie rozkręcający się początek, a tematyka zombie jak najbardziej mi odpowiada. Chętnie zapoznam się z tą serią :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tym razem nie dla mnie. To nie mój świat....

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja słyszałam, że to jedna z najlepszych serii. Jestem jej bardzo ciekawa.
    Niestety nie wiem kiedy będę mogła się z nią bliżej zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  20. może przeczytam, jakoś - w porównaniu do wampirów - przepadam za zombie :D może dlatego, że są urocze, szczególnie ten z Ciepłych ciał :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam w planach, ale raczej dalszych.

    OdpowiedzUsuń