Latest Posts

Piekło Gabriela - Sylvain Reynard

By 21:05 , ,

Tytuł: Piekło Gabriela
Autor: Sylvain Reynard
Seria: Piekło Gabriela #1
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 06.02.2013
Stron: 640






Romanse to książki, które chyba zawsze będą cieszyły się popularnością. Kobiety na całym świecie (bo nie oszukujmy się, to one stanowią większość czytelników tego gatunku) chętnie sięgają po pełne emocji i namiętności historie miłosne, w których mogą się zatracić i utożsamić z bohaterami przeżywając z nimi pełne erotyzmu przygody. Muszę przyznać, że trylogia Sylvain Reynard nie była mi znana dopóki nie usłyszałam o premierze jej ostatniej części kilka tygodni temu. Opis brzmi bardzo zachęcająco, okładka mówi nam, że oto przed nami "Diabelski erotyk", ale czy w rzeczywistości było tak dobrze? Piekło Gabriela to niewątpliwie utwór, który szybko można pokochać, ale też bardzo łatwo znienawidzić. 


Piekło Gabriela jest pierwszym tomem trylogii kanadyjskiego autora Sylvaina Reynarda. Utwór początkowo została wydana jako self-publishedbook i odniósł tak duży sukces, że szybko prawo do niego jak i całego cyklu nabyło wydawnictwo Penguin. Trzeba przyznać, że po takich słowach można oczekiwać od książki bardzo dużo. Dlatego też jestem odrobinę zawiedziona tym co dostałam, ale zacznijmy od początku. 

Przenosimy się na Uniwersytet w Toronto. To tutaj wykładowcą jest tytułowy Gabriel. Trzydziestotrzyletni mężczyzna jest specjalistą od Dantego i to właśnie pod jego skrzydła trafia dwudziestotrzyletnia Julia Mitchell, która pragnie napisać swoją pracę dyplomową właśnie na temat twórczości włoskiego artysty. Jednak już pierwsze seminarium nie wypada tak idealnie jak to sobie wyobrażała. Gabriela początkowo drażni idealnie niewinna studentka, lecz w wyniku nieprzewidzianych okoliczności, już poza murami szkoły, mają okazję poznać się lepiej. Mężczyzna szybko zmienia swoje nastawienie do Julii, a po czasie ich relacje zaczną przybierać coraz to bardziej intymny charakter. Jednak czy chłopak z diaboliczną przeszłością jest odpowiedni dla nieskazitelnej Julii? Reynard stara się nam pokazać, że jest trochę prawdy w przysłowiu 'Przeciwieństwa się przyciągają'. 

Na pewno nie tak wyobrażam sobie erotyk. Dlatego też uważam, że napis na okładce jest bardzo mylący i może wprowadzić w błąd wiele osób. Piekło Gabriela erotykiem zdecydowanie nie jest. Nie mamy tutaj licznych scen miłosnych doprawionych pikantnym językiem. To przede wszystkim romans. Historia rozwijającego się uczucia między delikatną i niewinną Julią, a snobistycznym i zapatrzonym w siebie Gabrielem. Autor postawił na dość banalny i powszechnie spotykany schemat - zestawienie ze sobą dwóch przeciwieństw. Do tego każdy skrywa głęboko w sobie mroczne tajemnice przeszłości, które będą musiały prędzej czy później ujrzeć światło dzienne. O jakiejkolwiek większej akcji tutaj trudno mówić. Fabuła przeciągnięta jest maksymalnie; wydarzenia dałoby się spokojnie zmieścić na połowę mniejszej liczbie stron, przez co historia ciągnie się i nuży. Miało być romantycznie i emocjonalnie. Bywało. Ale częściej śmiesznie i żałośnie. Reynard w swoim zamyśle starał się połączyć głównych bohaterów nieskazitelnie czystą miłością; związek dusz, gdzie fizyczna bliskość nie jest wcale tak ważna. Wypadło odrobinę bajkowo i groteskowo. Julia i Gabriel wzdychają do siebie choć wcale się nie znają, nic o sobie nie wiedzą. Żyją wyimaginowanym wyobrażeniem partnera, gdzie Gabriel jest jej Dante, a ona jego Beatrycze. 

Odrobiny atrakcyjności przewidywalnej fabule dodają liczne nawiązania do malarstwa czy muzyki, a przede wszystkim literatury włoskiej w tym "Boskiej komedii". Widać, że autor zagłębił się w temacie i wie o czym pisze, umiejętnie wplatając to w swoje dzieło. Dla fanów włoskiego pisarza ale nie tylko, to na pewno elementy dla których książka może stać się warta uwagi. Na pochwałę zasługuje również warsztat pisarski Raynard. Jest na pewno o wiele lepszy od większości dzieł pokroju Greya, których teraz mamy wysyp. Ładny, momentami poetycki język potrafi sprawić, że nawet przy tak kiepskiej fabule można czerpać przyjemność z czytania.  

Na początku wspominałam, że bardzo łatwo zniechęcić się do Piekła Gabriela. Powodem tego jest niestety główna bohaterka. Muszę przyznać, że chyba jeszcze nigdy nie spotkałam się - potocznie mówiąc - aż z taką sierotą. Rozumiem, że w zamyśle pisarza Julia miała być ucieleśnieniem wszystkich cnót, niewinna i niepewna siebie, ale efekt który uzyskał przewyższył to dwukrotnie. Z dziewczyną trzeba obchodzić się delikatniej niż z jajkiem, opiekować się i karmić, a w swej dobroci i idealności mogłaby pretendować do miana świętej. Podobno Julia była również niezwykle inteligentna, aczkolwiek jej czyny i tok rozumowania wskazują na coś całkowicie odwrotnego. Z Gabrielem było o tyle lepiej, że początkowo miał trochę pazura i wyrazistości. Lecz i on po paru rozdziałach stał się milutkim i grzecznym pieskiem, który w co drugim zdaniu powtarzał jak bardzo kocha Julię. Co nietrudno zauważyć historia miłosna Julii i Gabriela, a w szczególności ich kreacje są bardzo zbliżone do bohaterów słynnej trylogii Pięćdziesięciu twarzy Greya i niestety podczas czytania trudno było nie zauważyć licznych podobieństw.

Piekło Gabriela to ciepła i pełna romantyzmu historia miłosna dwóch całkowicie różnych osób, które za swoja sprawą zmieniają siebie i swoje życie. Autor stworzył dość ciekawe tło, jakim jest nawiązanie do Boskiej komedii, dla dość prostej powieści miłosnej. Nie doświadczymy tutaj mocnych scen erotycznych, także osoby które czują przesyt tego typu literaturą mogą zaznać ukojenia w dziele Reynard. Historia jest odrobinę naiwna, zdecydowanie zbyt przesłodzona, ale dla fanek miłości niczym z baśni o Kopciuszku będzie to pozycja idealna. Bardzo lubię romanse i chętnie po nie sięgam, ale tym razem zostałam przygnieciona przez nawet nie kilogramy a tony lukry wypływające z kart tej powieści. Przed sięgnięciem po tę książkę musimy sobie odpowiedzieć na pytanie jak dużo słodzenia potrafimy znieść. Jeśli niewiele to lepiej sobie odpuścić.   



W serii Piekło Gabriela:

1. >Piekło Gabriela<
2. Ekstaza Gabriela
3. Pokuta Gabriela



Wyzwania: +Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+4,1cm)

16 komentarze

  1. Czytałam tę książkę już jakiś czas temu i nie podobało mi się na tyle, by czytać pozostałe części serii.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja te tony lukru zjadłam z największą przyjemnością :) Jak widać kwestia gustu, bo mnie się książka ogromnie podobała, dlatego muszę szybko zabrać się za jej drugi a potem trzeci tom.

    OdpowiedzUsuń
  3. W życiu bym nie powiedziała, że ta książka może być dla młodzieży! Na pewno nie po tej okładce!
    Teraz gdy wiem, jestem tej trylogii bardzo ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomimo Twojej recenzji nadal chcę przeczytać tę pozycje, ale zaczynam mieć pewne wątpliwości, czy jednak jest to taka książka, która by mnie zachwyciła, gdyż też nienawidzę wręcz irytujących bohaterek.

    OdpowiedzUsuń
  5. O nie, nie, nie - romans, erotyk, to kompletnie nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wkrótce biorę się za swój egzemplarz, ale ja nie boję się lukru ;) Wręcz przeciwnie, nie mogę się doczekać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zanim zaczęłam czytać Twoją recenzję po samym tytule książki zaczęłam sobie wyobrażać, że będzie to naprawdę dobra książka, ale teraz już wiem, że po nią nie sięgnę, bo mnie nie zainteresowała :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę się zastanowić, czy wytrzymam to słodzenie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam, ale czytałam opinie zachwalające, więc miło było przeczytać coś, co nie dodaje książce pochlebstw. Szkoda, że bohaterowie są tak nudni, uwielbiam tych wyrazistych, który wiedzą, czego chcą, a nie takie ciapy :P Ale może warto spróbować.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię czasami sięgnąć po przesłodzone, romantyczne historie. Tytuł zapamiętam na wypadek, gdy najdzie mnie na taką ochota :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O nie, nie, nie, to kompletnie nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. O widzisz, a ja przeczytałam dwie części i niedługo zabieram się za trzecią. Co prawda, seria może nie jest odkrywcza i nie stoi na niezwykle wysokim poziomie, ale czytało mi się ją całkiem przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ostatnią część na półce, poluję teraz na dwie pierwsze.

    OdpowiedzUsuń
  14. Raczej po te pozycję nie sięgnę, ale imię autora jest bardzo ciekawe XD

    Pozdrawiam,
    Alpaka

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie spodziewałam się takiej opowieści po tej okałace. Jest zaskoczona. Ciesze się także, że brak tu wulgarnych scen erotycznych, tych w książkach nie znoszę, naiwności w książkach też nie lubię, ale z ciekawości sięgnęłabym przy okazji po tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń