Ostatnie posty
Tytuł: Krąg ognia
Autor: Michelle Zink
Seria: Proroctwo sióstr #3
Wydawnictwo: Telbit
Data wydania: 19.03.2012
Stron: 356







Trylogia Proroctwa sióstr całkowicie przypadkowo wpadła w moje ręce. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam, więc tym bardziej zaciekawiła mnie. Starożytne proroctwo, bliźniaczki, które stają przeciwko sobie, tajemnice; trzeba przyznać, że te hasła mocno zachęciły mnie. Niestety pierwszy tom wypada bardzo blado. Sytuacja trochę się poprawia w Strażnice bramy, lecz w dalszym ciągu nie jest to książka od której nie można było się oderwać. Jak zatem prezentuje się zakończenie trylogii? Czy autorka czymś zaskakuje? Czy może jednak utrzymała dalej swój średni poziom?
Tytuł: Strażniczka bramy
Autor: Michelle Zink
Seria: Proroctwo sióstr #2
Wydawnictwo: Telbit
Data wydania: 20.10.2010
Stron: 383




Utrzymanie poziomu serii jest niełatwym wyzwaniem i nie zawsze się udaje. Zadanie jest łatwiejsze, gdy cykl jest po prostu słaby i wydanie kolejnej słabej części nie powinno nikogo zdziwić. Rzadko się zdarza, że każdy tom przypadnie nam w tym samym stopniu do gustu, aby niemożliwe było wybranie swojego ulubionego. Gdy mamy do czynienia z marną powieścią często rezygnujemy z sięgnięcia po następne części. Przeważnie jest to słuszna decyzja, jednak nie zawsze. Taka sytuacja ma miejsce w trylogii Michelle Zink. Proroctwo sióstr mocno rozczarowuje i nie wywołuje najmniejszej chęci poznania dalszych losów bliźniaczek. Tymczasem Strażniczka bramy to już całkiem inna bajka.
Tytuł: Proroctwo sióstr
Autor: Michelle Zink
Seria: Proroctwo sióstr #1
Wydawnictwo: Telbit
Data wydania: 21.10.2009
Strony: 367







Więź łącząca bliźnięta często wzbudza zaciekawienie. Mawia się, że dwójkę osób wyglądających tak samo łączą szczególne relacje, których nie da się jednoznacznie wytłumaczyć. Współodczuwanie tych samych stanów emocjonalnych, jednakowe problemy zdrowotne w podobnym czasie czy porozumiewanie się bez słów - to niektóre ze zjawisk, o których się mówi w stosunku do bliźniąt. Ale czy ten sam kod DNA daje nam podstawy do twierdzenia, że rodzeństwo poza takim samym wyglądem będzie miało również ten sam charakter i osobowość? Czy tak bliskie sobie osoby zawsze dokonają tego samego wyboru i staną po tej samej stronie?