Ostatnie posty
Uleczę Twe serce ♥ Tillie Cole ♥ Tł: Grzegorz Rejs ♥ Seria Kaci Hadesa #2 ♥ Wydawnictwo Editio ♥ 
Data premiery: 14.08.2018 ♥ Stron: 376

Pierwszy tom serii Kaci Hadesa był jak powiew świeżości pośród mnóstwa takich samych powieści erotycznych. Na swój sposób oczarował mnie ten niezwykle brutalny, ostry i przesycony wulgarnością świat. Wiedząc już czego się spodziewać, zagłębiłam się w lekturze Uleczę Twe serce, i gdyby nie uczycie deja vu, które nieustannie towarzyszyło mi podczas czytania, książka byłaby równie dobra, jak jej poprzedniczka. 

"Nie szukaj wymówek tylko po to, żeby wieść gówniane życie. To nie jest żadna filozofia. Jeśli czegoś nie lubisz, znajdź coś, co lubisz. Jeśli nie lubisz przebywać w czyimś towarzystwie, trzymaj się, kurwa, od niego z daleka. Chcesz zmienić swoje życie, to rusz dupę i je, kurwa, zmień."

Tym razem w głównych rolach Kyler oraz Dalilah. Członek gangu motocyklowego oraz dziewczyna uwolniona z fanatycznej sekty. Brzmi podobnie jak w części pierwszej? I takie też jest. Znaczącą różnicę stanowi tylko fakt, że Dalilah, w przeciwności do Mae, nie pragnęła wyzwolenia. W dalszym ciągu wierzy, że jest przeklęta i tylko powrót do pseudo chrześcijańskiej społeczności może przynieść jej zbawienie. Kreacja głównej bohaterki stanowi dla mnie najmocniejszy punkt Uleczę Twe serce. Autorka konsekwentnie nakreśla portret osoby, który od dziecka była poddana wpływowi chorego ugrupowania. "Pranie mózgu" jakie otrzymała nie pozwala jej wieść normalnego życia na wolności. Podobało mi się, że mimo otoczenia w jakim się znalazła i kiełkującego w sercu uczucia, jej wartości i przekonania nie poszły w kąt. Kyler to już zdecydowanie bardziej standardowy bad boy. Wulgarny, brutalny, z przerośniętym ego i nie stroniący od zabawiania się z przypadkowymi kobietami. Tutaj pojawia się przewidywalny i mocno oklepany wątek jego wewnętrznej przemiany, która sprawia, że zaczyna się liczyć dla niego tylko Delilah. Szkoda, że pisarka nie popisała się większą oryginalnością, zamiast powtarzać dokładnie te same motywy pojawiające się w To nie ja, kochanie. Niemniej tło, jakimi Tillie Cole obdarzyła tę serię w dalszym ciągu budzi moje zainteresowanie. Rzeczy, które mają miejsce w sekcie i poglądy jakie głoszą potrafią nieraz podnieść ciśnienie. Ogólnie charakter tej książki jest mocno kontrowersyjny. W moim odczuciu jest jeszcze bardziej mroczna niż pierwszy tom, dlatego nie jest to na pewno tytuł dla osób szukających słodkiego romansu czy wrażliwych pod względem krzywdy ludzkiej czy religijnym. W kwestii stylu nie zmieniło się wiele. W dalszym ciągu przekleństwa sypią się na prawo i lewo, ale słowo 'kobieta' zostało na stałe zamienione na 'suka'. Czasami odnosiłam wrażenie, że pisarka po prostu przesadza, bo robi się to aż śmieszne, aczkolwiek taki już charakter Katów Hadesa i albo się to lubi, albo nie.


Uleczę Twe serce jest kontynuacją, która poziomem jest bardzo zbliżona do swojej poprzedniczki. Jednak powielanie tych samych motywów i wydarzeń z wcześniejszego tomu, sprawia, że nie mogę jej ocenić tak wysoko, jak można by było. To w dalszym ciągu bardzo mroczna, brutalna i ordynarna seria, w której upodobanie znajdą na pewno najwięksi fani dark romance. Autorka zestawiła ze sobą dwa bardzo kontrowersyjne światy, przestępczego gangu oraz fanatycznej sekty, których drogi nieodwołanie przecięły się rodząc konflikt na coraz większą skalę. Właśnie ze względu na te nietypowe tło dam szansę kolejnej części, gdyż losy Katów, mimo wszystko potrafią zaintrygować i kusić o więcej.

W serii Kaci Hadesa:
To nie ja, kochanie / Uleczę Twe serce / Uleczone dusze / Odkupienie / Przebaczenie / Crux Untamed / Darkness Embranced     

 

To nie ja, kochanie
Tillie Cole
Tł: Grzegorz Rejs
Kaci Hadesa #1
Wydawnictwo: Editio
Data premiery: 20.06.2018r.
Stron: 376


W szerokim oceanie powieści erotycznych ciężko wyłowić te, które cechują się chociaż odrobiną oryginalności i posiadają jakąkolwiek sensowną fabułę. Jeszcze gorzej wygląda to w przypadku dark romance, gdy autorki starając się zszokować i wstrząsnąć czytelnikiem, zapominają o logice i trzeźwym spojrzeniu na rzeczywistość. Kilka miesięcy temu na polskim rynku zagościła nowa powieść Tillie Cole, która rozpoczynając cykl Kaci Hadesa pokazała, że da się napisać na dobrym poziomie książkę w tym gatunku.

"Największą sztuczką diabła było to, że udało mu się przekonać świat, że nie istnieje."

Salome zwana Mae, od dziecka wychowana w zamkniętej sekcie, nie zna prawdziwego życia ani świata. Została przeznaczona na kolejną żonę Proroka Dawida, jednak udało jej się znaleźć w sobie tyle odwagi, aby w dniu ślubu uciec przed cierpieniem i zniewoleniem. Ranna trafia pod próg klubu motocyklowego, któremu przewodzi Styx. Mężczyzna zwany 'Milczącym katem' od dziecka musi zmagać się ze swoim głosem, innymi gangsterami oraz brutalną rzeczywistością. Gdy znajduje Mae postanawia jej pomóc, gdyż jest przekonany, że już gdzieś widział te piękne wilcze, bladoniebieskie oczy.

To nie ja, kochanie to niezwykle mocna, erotyczna i brutalna historia ze złymi chłopcami w roli głównej. Nie jest to na pewno książka dla osób nieletnich bądź lubujących się w słodkich czy romantycznych love story. Autorka postawiła na zestawie ze sobą dwóch całkowicie przeciwnych światów; niebezpiecznego i nieokrzesanego gangu motocyklowego z fanatyczną sektą. Co prawda bad boys nie są czymś wyszukanym i bardzo często można spotkać ich w tym gatunku, to połączenie ich z toksycznym ugrupowaniem nadaje historii całkowicie innego wyrazu. Pisarce świetnie udało się oddać charakter i zasady panujące w obu światach. Zagłębianie się w struktury destrukcyjnej organizacji powoduje szok i niedowierzanie, a męki jakim była poddawana główna bohaterka, ze względu na swoją urodę, wołają o pomstę do nieba. Mae trafiając do klubu Katów Hadesa musi nauczyć się żyć na nowo, a na pewno nie ułatwia jej tego charakter gangu. Brutalność, wulgarność i rozpusta są na porządku dziennym. A ostry i pełen przekleństw język tylko to potęguje. Autorka nie pozwala się nudzić. Historia mocno wciąga, cały czas coś się dzieje, a niespodziewane i zaskakujące zwroty wydarzeń powodują całą masę sprzecznych emocji. 

Dwójka głównych bohaterów, mimo że stanowiąca popularny układ 'ta dobra' i 'ten zły', nie jest typowa w swoich kreacjach. Autorka postarała się, aby Styx, jak i Mae, mogli się czymś wyróżnić. Naprzemienna, pierwszoosobowa narracja pozwala dość dobrze ich poznać i wniknąć w te osobliwe umysły. Uczucie jakie ich połączyło, wbrew pozorom, rozwija się dosyć łagodnie, i mimo ogromnej namiętności i napięcia, wymaga więcej czasu. Ogromną rolę w powieści sprawują również postacie drugoplanowe, które nie ustępują swoją barwnością głównej parze. Pojawiający się wątek zdrajcy wśród członków gangu sieje niepewność, ale także wielkie zainteresowanie. Nie jesteśmy już pewni komu możemy zaufać, a kto ma w planach zniszczyć Katów. Odkrycie prawdy jest dużą niespodzianką, dzięki czemu finał maksymalnie absorbuje nie dając możliwości odłożenia lektury na potem.


To nie ja, kochanie to historia, która rozpali wszystkie zmysły pozostawiając za sobą spustoszenie. Nie ma się co oszukiwać - nie jest to książką dla każdego, a raczej tylko dla fanów gatunku. To dark romance na bardzo dobrym poziomie, który oferuje coś więcej poza całą gamą scen łóżkowych. Tego mi było trzeba. Powiew świeżości pośród tych wszystkich, takich samych romansów. Tillie Cole stworzyła postacie, które intrygują i przyciągają uwagę, zatem chętnie poznam ich dalsze losy w kolejnych tomach. Jeśli nie straszny Ci mroczny świat gangu, wulgarność i lekko kontrowersyjny charakter, to może być książka dla Ciebie.