Ostatnie posty
Bestia ♥ Peternelle van Arsdale  ♥ Tł: Paweł Łopatka ♥ Wydawnictwo Poradnia K ♥  
Data premiery: 13.03.2019 ♥ Stron: 315
  
Po niesamowitej lekturze książek Katherine Arden mój apetyt na baśniowe historię wzrósł, dlatego zwróciłam uwagę na Bestię, która reklamowana jest hasłem: "Mroczna, oniryczna baśń. Książka zmrozi krew w żyłach nawet czytelników o mocnych nerwach." Muszę przyznać, że kogoś mocno poniosło z tym opisem, a szczególnie jego drugą częścią. Bestia może i interesujący klimat ma, ale niewiele poza tym. 

Powieść Arsdale miała potencjał, i to jaki! Ale kompletnie niewykorzystany. A zaczęło się całkiem dobrze. Zamierzchłe czasy stylizowane na średniowieczne, bogobojna ludność dopatrująca się wszędzie piętna bestii, ogłaszanie mianem czarownicy, każdej kobiety odrobinę innej niż większość, i w tym wszystkim mała Alys, która stara się udowodnić światu, że nie jest zła. Pierwsze rozdziały rozbudziły moją nadzieję na ciekawą i oryginalną książkę, jednak z każdym kolejnym było coraz słabiej. Jednym z największych problemów jest fakt, że w Bestii nie dzieje się za wiele, a historia przepełniona jest mało interesującymi i znaczącymi scenami. Senna, leniwa akcja, mało zaskakujących wydarzeń sprawia, że dzieło Peternelle van Arsdale znacznie lepiej sprawdziłoby się jako wstęp do czegoś większego, może rozpoczęcie cyklu, niż pojedyncza lektura. Świat stworzony przez autorkę dawał ogromne pole do popisu, a zastał, niestety, ukazany bardzo jednowymiarowo. Widzimy go tylko oczami Alys i nie dowiadujemy się nic ponadto, co ona wie. Dodatkowa narracja mogłaby tutaj na prawdę wiele zdziałać. I to nie tylko ze względu na szersze ukazanie uniwersum, ale także na lepszą możliwość poznania bohaterów, którzy również nie zachwycają. Główna bohaterka, Alys została dość mgliście ukazana, nie wyczuwałam od niej żadnych emocji i ciężko było się z nią utożsamić. Tak jakby pisarka bała się obdarować ją jakimiś mocniejszymi cechami charakteru, przez co prezentuje się bardzo nijako. Reszta postaci to jeszcze bardziej niewyraźne charaktery. Pojawiają się i znikają bez większego udziału. Nie ma mowy o bliższym poznaniu czy zapałaniu szczerą sympatią bądź nienawiścią. Ale Bestia posiada również jeden bardzo ważny element ściśle powiązany z baśniami, czyli morał. Między kartami książki odnajdziemy przesłanie Peternelle van Arsdale, jakże oczywiste ale i prawdziwe. Przypomnimy sobie, że zło to nie zawsze tajemnicza bestia, jakaś nieokreślona siła wyższa, ale w szczególności ludzie - pełni fałszywej bogobojności, zapatrzeni w siebie, niszczący życie innych ludzi i przelewający tę postawę na kolejne pokolenia.   


W ogólnym rozrachunku Bestia okazała się lekturą bardzo przeciętną. Pisarka miała świetny pomysł na fabułę, ale gdzieś się w tym pogubiła, przez co książka jest trochę nijaka. Na pochwałę zasługuje na pewno odrobinę mroczny, posępny klimat, ale nie znalazłam tutaj żadnej grozy. Czy to baśń dla dorosłych? Raczej bardziej do gustu przypadnie młodzieży. Oczekiwałam czegoś więcej, więc jestem trochę rozczarowana. Dla mnie Bestia będzie jednoznacznie kojarzyć się z ogromnym, niewykorzystanym potencjałem. Szkoda. 

 Dziewczyna z wieży ♥ Katherine Arden ♥ Tł: Katarzyna Bieńkowska ♥ Trylogia Zimowej Nocy #2 ♥ 
Wydawnictwo Muza S.A. ♥ Data premiery: 13.03.2019 ♥ Stron:505
 
Pierwszy tom otwierający Trylogię Zimowej nocy był wyjątkową, magiczną lekturą, która zabrała czytelników do mroźnej, zamierzchłej Rusi, gdzie pradawne wierzenia ścierały się z nową wiarą. Autorka pokazała, że posiada niebywałą wyobraźnię i po mistrzowsku czerpie ze słowiańskich tradycji. Dziewczyna z wieży jako bezpośrednia kontynuacja Niedźwiedzia i słowika rozwija wcześniej poznaną historię i robi to w równie świetnym stylu. 

"Sasza popatrzał na siostrę. Nigdy nie uważał jej za dziewczęcą, teraz jednak straciła wszelką delikatność. Bystry umysł, silne ciało - dobitnie, niemal wyzywająco obecne, choć ukryte pod krępującymi ruchy sukienką. Była teraz bardziej kobieca niż kiedykolwiek, a zarazem mniej.
"Czarownica" - przemknęło mu przez głowę. Nazywamy w ten sposób takie kobiety, bo nie mamy innego słowa na ich określenie."

W czasach gdy kobiety nie miały nic do powiedzenia, a ich przyszłość mogła obrać tylko dwie ścieżki - szybkie zamążpójście lub klasztor - żyje Wasia. Jak pamiętamy z poprzedniego tomu, dziewczyna sprzeciwia się takiemu losowi i ucieka z Leśnej Ziemi. Z wiernym Słowikiem u boku wyrusza w świat, aby odkryć jego piękno i nieznane jej dotąd okolice. Splot wydarzeń sprawia, że trafia na dwór Wielkiego Księcia Moskiewskiego gdzie przebywa jej siostra oraz brat. Tam zostaje, nie całkiem bez swojej winy, wplątana w sieć kłamstw, intryg oraz prób upodobania się władcy. Jak można się zatem domyślić więcej będzie tutaj, w porównaniu z wcześniejszą częścią, wydarzeń oscylujących wokół spisku i dworskiego życia. Jednakże pisarka nie zapomniała o największym atucie tej serii - niezwykłym, baśniowym klimacie, który sprawia, że książka wciąga w swój świat od pierwszych stron. Żyje się nią. Przepełniona słowiańskimi wierzeniami i kulturą średniowiecza historia naznaczona odrobiną tajemniczości i mroku to dla mnie strzał w dziesiątkę i powiew sporej dozy oryginalności. 

Wasia od najmłodszych lat nie pasowała do czasów w których przyszło jej żyć. Wolność i możliwości decydowanie o sobie są dla niej ważniejsze niż wszystko inne. I nieraz za te pragnienia przychodzi jej zapłacić srogą cenę. Autorka wiarygodnie oddała charakter głównej bohaterki i niezłomną wolę walki. Można ją podziwiać za odwagę i śmiałość, chociaż te cechy raczej wynikają z nieznajomości świata i braku przezornego myślenia. Wiele razy mocno ryzykuje, postępuje głupio, ale o dziwo nie irytowało mnie to. Mamy też okazję lepiej poznać rodzeństwo protagonistki - Szaszę oraz Olgę, którzy w pierwszej części nie dostali tak wiele czasu. Nie zabrakło również Morozki - demona śmierci i króla zimy, z który łączy Wasię nietypowa relacja. Bardzo jestem ciekawa jak się ona rozwinie. 


Dziewczynę z wieży nie dotknęła klątwa drugiego tomu. Kontynuacja Niedźwiedzia i słowika okazała się równie czarującą i intrygującą historią, której bajkowy klimat z łatwością skradnie niejedno serce. Niesamowicie podoba mi się jak Katherine Arden oddaje realia średniowiecznej, mroźnej Rusi, nie przytłaczając przy tym czytelnika długimi i nudnymi opisami. Ta historia w znacznej mierze opiera się na emocjach i uczuciach, w które obfituje, przez co z taką łatwością zapada w pamięć. Z niecierpliwością będę wyczekiwać premiery kolejnego tomu, aby znów zanurzyć się w tym cudownie klimatycznym świecie pełnym słowiańskich akcentów.


W Trylogii Zimowej Nocy:
Niedźwiedź i słowik / Dziewczyna z wieży / The Winter of The Witch

Niedźwiedź i słowik ♥ Katherine Arden ♥ Tł: Katarzyna Bieńkowska ♥ Trylogia Zimowej Nocy #1 ♥ 
Wydawnictwo Muza S.A. ♥ Data premiery: 18.04.2018 ♥ Stron: 448

Niedźwiedź i słowik. Tytuł bardzo prosto, a jednak nie mówiący za wiele. I do tego kolorowa, bajkowa okładka. Czy będziemy mieć do czynienia z lekką historią dla dzieci? Zdecydowanie nie. Wystarczy lepiej przyjrzeć się ilustracji, aby dojrzeć w niej czaszki i kości.  W swojej debiutanckiej powieści, Katherine Arden zabierając czytelnika do średniowiecznej Rusi z łatwością ukazuje urok baśniowych historii, gdzie magia jest częścią codziennego życia, a zło znane z opowieści przodków nie daje o sobie zapomnieć. 

"Przez całe życie mówiono mi ,,idź" i ,,chodź". Dyktują mi, jak mam żyć i jak mam umrzeć. Mam usługiwać mężczyźnie i być dla niego jak klacz, dawać mu przyjemność, albo muszę się ukryć za grubymi murami i oddać moje ciało zimnemu milczącemu Bogu. Poszłabym nawet w otchłań piekielną, gdybym sama mogła wybrać drogę. Wolałabym umrzeć jutro w lesie niż żyć przez sto lat życiem, jakie wybiorą dla mnie inni."

Pierwszy tom otwierający trylogię Zimowej Nocy to ukłon w stronę słowiańskiej tradycji i kultury. Autorka zabiera nas do świata mrocznej baśni, w której demon zimy - Mróz, rusałka czy domowik pozostają  w pamięci ludzi. Główna bohaterka, Wasia żyje na dalekiej i niedoświadczającej wiele ciepła, Rusi. W jej żyłach płynie wyjątkowa krew, która sprawia, że potrafi dostrzec dużo więcej niż zwykli ludzi. Gdy owdowiały ojciec dziewczyny przyprowadza do domu nową, pobożną żonę potępiającą dotychczasowe pogańskie praktyki, w wiosce zaczynają się dziać niepokojące rzeczy. Wasia będzie zmuszona stawić czoła niebezpieczeństwu, które dotychczas żyło tylko w bajkach. 

Niedźwiedź i słowik to powieść obok której nie może przyjeść obojętnie żaden fan baśni czy słowiańskich wierzeń. Pisarce udało się stworzyć niebywały, magiczny klimat, który dodatkowo przeplatany jest nutką grozy. Dużą część swojej książki Katherine Arden poświęciła na ukazanie codziennego życia średniowiecznej Rusi, które podporządkowane jest ciężkiej pracy i mroźnej pogodzie. Wiarygodność i szczegółowość z jaką to robi zasługuje na uznanie. Autorka z lekkością snuje swoją historię sprawiając, że czułam się niemal jak dziecko zafascynowane ulubioną bajką. Z każdą kolejną stroną coraz mocniej zanurzałam się w świecie wykreowanym przez Arden, który ani przez chwilę nie tracił swojego uroku. Nie tylko pod względem fabularny, ale także kreacji postaci, to świetna powieść. Wyraziści i ciekawi bohaterowi ujmują czytelnika swoją autentycznością, która świetnie dopełnia realia dawnych czasów. Dodatkowo zawarty jest tutaj aspekt, który bardzo sobie cenię w literaturze, tego drugiego dna, który pokazuje nam, że nieraz to niegodziwość ludzka potrafi być gorsza niż te realnie zagrażające nam zło. A to wszystko pod postacią fanatycznej wiary, dumy, chorych poglądów i przysłowiowego 'co powiedzą ludzie'.


Czar i urok, jaki pozostaje po lekturze Niedźwiedzia i słowika jest nie do opisania. Ta niezwykle mroczna baśń to duży powiew świeżości i pomysłowości wśród książek fantastycznych. Tematyka słowiańskich wierzeń, legend czy kultury to w dalszym ciągu kopalnia inspiracji, po którą autorzy nie sięgają za często. Dlatego jest to idealna pozycja dla osób, których wewnętrzne dziecko spragnione jest fascynującej i oryginalnej opowieści. Baśń dla dorosłych dobrze się tutaj sprawdzi.


W trylogii Zimowej Nocy:
Niedźwiedź i słowik / Dziewczyna z wieży / The Winter of the Witch 


Rywalki
Kiera Cass
Seria: Selekcja #1
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 05.02.2014
Stron: 336






Czerpanie inspiracji z bajek czy baśni nie jest czymś nowym. Pisarze często sięgają po sprawdzone i chwytliwe motywy, przerabiając je w odpowiedni dla siebie sposób. Baśń o Kopciuszku zna każdy - książę organizuje wielki bal, aby wybrać na nim swoją przyszłą małżonkę. Ale co by było, gdyby Kopciuszek wcale nie chciał udać się na przyjęcie? Powieść Kiery Cass daje nam w prosty sposób odpowiedź na te pytanie. 
Tytuł : Scarlet
Autor : Marissa Meyer
Seria: Saga księżycowa #2
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 08.05.2013
Stron: 496  
  






Historia Czerwonego Kapturka jest na pewno wszystkim dobrze znana. Dziewczyna z koszykiem smakołyków udaje się do chorej babci. Przemierzając las spotyka Wilka, który ma ochotę pożreć babcie jak i samego Czerwonego Kapturka. Jednak udaje im się wyjść z tego cało, żyjąc później długo i szczęśliwie jak w większości baśni. A jakby potoczyła się ta historią, gdyby miała miejsce w dystopijnej przyszłości? Jeśli jesteście tego ciekawi musicie koniecznie sięgnąć po drugi tom Sagi Księżycowej. 
Autor : Julie Kagawa
Tytuł : Winter’s passage
Seria : Żelazny dwór #1,5
Wydawnictwo : Harlequin
Stron : 55








Nigdy nie składaj obietnic magicznym istotom. One zawsze przyjdą odebrać swój dług. 
Teraz Meghan Chase musi dotrzymać umowy, którą zawarła z Ashem, księciem Zimowego Dworu i wyruszyć w niebezpieczną podróż w głąb terytorium wroga. Podczas niełatwej podróży na drodze dziewczyny pojawi się nowy wróg, a całej sytuacji nie będzie ułatwiać głupie serce.
Autor : Marissa Meyer
Tytuł : Cinder
Seria : Saga księżycowa #1
Wydawnictwo : Egmont
Stron : 440








Baśń o Kopciuszku zna chyba każdy z nas. Dziewczyna wykorzystywana jest przez macochę i przyrodnie siostry w charakterze służącej oraz sprzątaczki. Jednak udaje się jej pójść na bal i spotkać księcia. Ucieka z przyjęcia i gubi pantofelek. Książę ją odnajduje i żyją długo i szczęśliwie. Ale co jeśli kopciuszek okazuje się być cyborgiem? 
Autor : Julie Kagawa
Tytuł : Żelazny król
Seria : Żelazny dwór #1
Wydawnictwo : Amber
Stron : 351




"To będzie bardzo niebezpieczne? -Pewnie, okropnie niebezpieczne[...] właśnie dlatego to takie zabawne. Można zginąć na tyle ciekawych sposobów."
Baśniowa kraina rodem z Alicji w krainie czarów, znana komedia Williama Szekspira Sen nocy letniej, nuta steampunkowej rzeczywistości. Co otrzymamy po połączeniu tak różnych elementów? tak, będzie to cykl Żelazny dwór Julii Kagawa.